KRD: 2,2 mln dłużników, zaległości przekroczyły 52 mld zł

Autor: Piotr Adler — Ekspert ds. finansowania pod zastaw nieruchomości
Spis treści
- 1.Jakie długi trafiają do rejestru?
- 2.Wpis w rejestrze zamyka drzwi banków
- 3.Co to oznacza dla pożyczkobiorcy?

Łączne zaległości Polaków wpisanych do Krajowego Rejestru Długów przekroczyły 52 mld zł. Według danych KRD opublikowanych na początku sierpnia 2026 r., w rejestrze figuruje obecnie 2,2 mln dłużników, a ich przeterminowane zobowiązania wynoszą 52,1 mld zł. Zdecydowaną większość tej kwoty – 40,4 mld zł – stanowią długi konsumentów; pozostałe 11,7 mld zł to zaległości przedsiębiorców.
Jakie długi trafiają do rejestru?
Do KRD wpisywane są przeterminowane zobowiązania różnego rodzaju: niespłacane raty kredytów i pożyczek, zaległe abonamenty za telefon, internet i telewizję, raty za zakupy, czynsze mieszkaniowe, a także opłaty za prąd, gaz i wodę. Jak wynika z danych rejestru, najwięcej dłużników mieszka na Śląsku i Pomorzu, a najmniej nierzetelnych płatników pochodzi z Podkarpacia i Małopolski.
Paradoksalnie rekordowe zadłużenie w rejestrach zbiega się w czasie z boomem na rynku kredytowym – według BIK w pierwszym półroczu 2026 r. banki i firmy pożyczkowe udzieliły finansowania za 183,2 mld zł, o jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. Rosnąca dostępność finansowania oznacza jednak, że część kredytobiorców z czasem wpada w problemy ze spłatą – i trafia do rejestrów dłużników.
Potrzebujesz pożyczki pod hipotekę?
Sprawdź czy kwalifikujesz się na pożyczkę pod zastaw nieruchomości.
Wpis w rejestrze zamyka drzwi banków
Obecność w KRD, BIG InfoMonitor czy negatywna historia w BIK to w praktyce blokada dostępu do kredytu bankowego. Banki automatycznie odrzucają wnioski osób z aktywnymi wpisami, niezależnie od ich bieżących dochodów czy posiadanego majątku. Powstaje błędne koło: osoba, która najbardziej potrzebuje taniego finansowania na spłatę zaległości, ma do niego najmniejszy dostęp – a odsetki karne i koszty windykacji dalej rosną.
Co to oznacza dla pożyczkobiorcy?
Dla ponad dwóch milionów osób figurujących w rejestrach dane KRD to nie statystyka, lecz codzienność. Warto wiedzieć o kilku rzeczach:
- Wpis w rejestrze nie przekreśla szans na finansowanie. Jeżeli dłużnik posiada nieruchomość – mieszkanie, dom lub działkę – może skorzystać z pożyczki dla zadłużonych pod zastaw nieruchomości. W takim finansowaniu kluczowe jest zabezpieczenie, a nie historia w rejestrach.
- Spłata zaległości usuwa wpis. Po uregulowaniu zobowiązania wierzyciel ma obowiązek wykreślić dłużnika z KRD w ciągu 14 dni. Pożyczka pod zastaw bywa więc narzędziem do wyczyszczenia rejestrów: jednorazowa spłata zaległości zatrzymuje naliczanie odsetek karnych i windykację, a dłużnik zostaje z jednym, uporządkowanym zobowiązaniem.
- Im wcześniej, tym taniej. Zaległości rosną szybciej niż zwykłe zobowiązania – dochodzą odsetki maksymalne za opóźnienie, koszty windykacji, a w skrajnym przypadku egzekucja komornicza z nieruchomości. Konsolidacja długów na wczesnym etapie, np. pożyczką bez weryfikacji BIK, kosztuje zwykle znacznie mniej niż pozwolenie, by sprawy trafiły do komornika.
KRD publikuje dane o zadłużeniu Polaków cyklicznie. Będziemy obserwować, czy poprawiająca się koniunktura i niższe stopy procentowe zatrzymają wzrost zaległości w kolejnych kwartałach.
Sprawdź czy się kwalifikujesz
Odpowiedz na kilka pytań i dowiedz się czy możesz uzyskać pożyczkę pod zastaw nieruchomości.