RPP utrzymała stopy procentowe. Referencyjna wciąż 3,75%

Autor: Piotr Adler — Ekspert ds. finansowania pod zastaw nieruchomości
Spis treści
- 1.Dlaczego Rada nie zmieniła stóp?
- 2.Stopy niżej niż rok temu – kredyty wyraźnie tańsze
- 3.Co to oznacza dla pożyczkobiorcy?

Rada Polityki Pieniężnej na posiedzeniu w dniach 7–8 lipca 2026 r. postanowiła utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie. Stopa referencyjna pozostała na poziomie 3,75% w skali rocznej, stopa lombardowa wynosi 4,25%, a depozytowa 3,25%. To już czwarta z rzędu decyzja o pozostawieniu kosztu pieniądza bez zmian – ostatnia obniżka, o 25 punktów bazowych, miała miejsce w marcu 2026 r.
Dlaczego Rada nie zmieniła stóp?
Głównym argumentem za utrzymaniem status quo była inflacja, która wróciła w okolice celu Narodowego Banku Polskiego. Według szybkiego szacunku GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w lipcu 2026 r. o 3,0% rok do roku – a więc dokładnie w środku celu inflacyjnego NBP (2,5% z dopuszczalnym odchyleniem o 1 punkt procentowy). Już czerwcowy odczyt CPI znalazł się w celu, co – jak komentowali analitycy – praktycznie zamknęło dyskusję o podwyżkach stóp.
Rada realizuje więc strategię określaną jako „wait and see”: po marcowym cięciu obserwuje dane z gospodarki, zanim zdecyduje o kolejnych ruchach. Ekonomiści komentujący lipcową decyzję wskazywali, że przestrzeń do dalszych obniżek istnieje, ale Rada nie chce działać pochopnie przy wciąż rosnących płacach i ożywieniu na rynku kredytowym.
Potrzebujesz pożyczki pod hipotekę?
Sprawdź czy kwalifikujesz się na pożyczkę pod zastaw nieruchomości.
Stopy niżej niż rok temu – kredyty wyraźnie tańsze
Warto pamiętać, że mimo braku ruchu w lipcu, poziom 3,75% to znacząca różnica wobec sytuacji sprzed dwóch–trzech lat, gdy stopa referencyjna sięgała 5,75%. Niższe stopy przekładają się bezpośrednio na oprocentowanie kredytów i pożyczek – zarówno bankowych, jak i pozabankowych – oraz na wysokość maksymalnych odsetek ustawowych, które ograniczają koszt każdego finansowania na polskim rynku.
Efekty tańszego pieniądza już widać: według danych Biura Informacji Kredytowej wartość finansowania udzielonego w pierwszym półroczu 2026 r. była o blisko jedną trzecią wyższa niż rok wcześniej, a motorem wzrostu były kredyty hipoteczne.
Co to oznacza dla pożyczkobiorcy?
Dla osoby rozważającej pożyczkę pod zastaw nieruchomości lipcowa decyzja RPP niesie kilka praktycznych wniosków:
- Stabilne raty w najbliższych miesiącach. Skoro stopy stoją w miejscu, oprocentowanie oparte na wskaźnikach rynkowych nie powinno gwałtownie rosnąć ani spadać. To dobry moment, by policzyć ratę na spokojnie, bez presji zmian – pomoże w tym kalkulator raty pożyczki.
- Koszt finansowania niższy niż w latach 2022–2026. Maksymalne odsetki ustawowe są powiązane ze stopą referencyjną NBP, więc jej obniżenie do 3,75% oznacza niższy sufit kosztów także dla pożyczek pozabankowych zabezpieczonych hipoteką.
- Możliwe dalsze obniżki, ale bez gwarancji. Część ekonomistów spodziewa się kolejnych cięć, jeśli inflacja utrzyma się w celu. Kto jednak potrzebuje finansowania teraz – np. na spłatę drogich zobowiązań – nie musi czekać: refinansowanie lub wcześniejsza spłata pozostają możliwe również po ewentualnych obniżkach.
Dla osób, które ze względu na historię w BIK nie mogą skorzystać z oferty banków, alternatywą pozostają pożyczki pozabankowe pod zastaw nieruchomości – ich koszty również pośrednio zależą od poziomu stóp NBP, więc obecne otoczenie jest korzystniejsze niż jeszcze dwa lata temu.
Kolejne posiedzenia decyzyjne RPP odbywają się co miesiąc (z przerwą wakacyjną w sierpniu) – o następnych decyzjach będziemy informować na bieżąco.
Sprawdź czy się kwalifikujesz
Odpowiedz na kilka pytań i dowiedz się czy możesz uzyskać pożyczkę pod zastaw nieruchomości.