GUS: 114 tys. mieszkań oddanych, pozwolenia rosną o 15,7%

Autor: Piotr Adler — Ekspert ds. finansowania pod zastaw nieruchomości
Spis treści
- 1.Pozwolenia na budowę zaskakują najbardziej
- 2.Podaż spotyka się z rekordowym popytem
- 3.Co to oznacza dla pożyczkobiorcy?

Polskie budownictwo mieszkaniowe nabiera tempa. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego opublikowanych w sierpniu 2026 r., w samym lipcu inwestorzy oddali do użytkowania 19 220 mieszkań – dla deweloperów był to najlepszy lipiec od pięciu lat i drugi najlepszy lipcowy wynik od co najmniej ćwierćwiecza. Łącznie od stycznia do lipca 2026 r. do użytku trafiło 114,1 tys. mieszkań.
Pozwolenia na budowę zaskakują najbardziej
Najciekawsze w danych GUS są jednak liczby dotyczące przyszłej podaży. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2026 r. wydano pozwolenia na budowę 172,2 tys. mieszkań i domów – to wzrost aż o 15,7% w porównaniu z analogicznym okresem 2026 r. Rosnąca liczba pozwoleń oznacza, że deweloperzy i inwestorzy indywidualni wierzą w trwałość popytu i przygotowują kolejne projekty.
Na koniec lipca w budowie znajdowało się 859,4 tys. mieszkań, o 0,6% więcej niż rok wcześniej. To ogromny wolumen, który w kolejnych latach będzie stopniowo trafiał na rynek, równoważąc presję na wzrost cen.
Potrzebujesz pożyczki pod hipotekę?
Sprawdź czy kwalifikujesz się na pożyczkę pod zastaw nieruchomości.
Podaż spotyka się z rekordowym popytem
Ożywienie po stronie podaży zbiega się w czasie z boomem kredytowym. Według raportu AMRON-SARFiN w drugim kwartale 2026 r. banki udzieliły kredytów mieszkaniowych o rekordowej wartości 39,7 mld zł, a dane NBP za pierwszy kwartał pokazały stabilizację cen – na rynku wtórnym siedmiu największych miast doszło nawet do symbolicznego spadku rok do roku. Rosnąca podaż nowych mieszkań przy silnym popycie oznacza rynek bardziej zrównoważony niż w latach 2026–2026, gdy niedobór ofert windował ceny.
Co to oznacza dla pożyczkobiorcy?
Dla właścicieli nieruchomości i osób planujących pożyczkę pod zastaw dane GUS niosą kilka wniosków:
- Nieruchomość pozostaje płynnym i wiarygodnym zabezpieczeniem. Duża aktywność na rynku – zarówno po stronie budujących, jak i kupujących – oznacza, że mieszkania i domy łatwo wycenić i w razie potrzeby sprzedać. To właśnie płynność rynku sprawia, że instytucje finansujące chętnie akceptują nieruchomości jako zabezpieczenie. Orientacyjną kwotę finansowania pod konkretną nieruchomość można sprawdzić w narzędziu ile mogę pożyczyć.
- Stabilne ceny chronią obie strony umowy. Zrównoważony rynek zmniejsza ryzyko, że wartość zabezpieczenia gwałtownie spadnie w trakcie spłaty – a to jeden z głównych czynników branych pod uwagę przy ustalaniu maksymalnej kwoty pożyczki (LTV).
- Finansowanie budowy i remontu poza bankiem. Część z tysięcy inwestorów indywidualnych, którzy uzyskali pozwolenia na budowę, nie dostanie kredytu bankowego – np. z powodu nieudokumentowanych dochodów lub wpisów w rejestrach. W takiej sytuacji źródłem kapitału na dokończenie budowy czy remont może być pożyczka pozabankowa pod zastaw nieruchomości – własnej działki, domu lub innego posiadanego lokalu.
GUS publikuje dane o budownictwie mieszkaniowym co miesiąc. Jeśli dynamika pozwoleń się utrzyma, rok 2026 może się okazać jednym z najlepszych w historii polskiego budownictwa – będziemy śledzić kolejne odczyty.
Sprawdź czy się kwalifikujesz
Odpowiedz na kilka pytań i dowiedz się czy możesz uzyskać pożyczkę pod zastaw nieruchomości.